Sklep

Podsumowanie 6 tyg. - Wiosna 2019


SUPERLIGA

Tydzień szósty w Superlidze zaczęliśmy meczem istotnym w kontekście walki o utrzymanie – mająca nadzieje na premierowe zwycięstwo GOJA Wrocław mierzyła się z Dżentelmenami, których dorobek liczył tylko trzy punkty. Po 40 minutach rywalizacji dorobek Dżentelmenów zwiększył się do sześciu oczek, a wszystko za sprawą Dawida Lipińskiego, który zrobił w tym meczu różnicę. Sytuacja ekipy Patryka Obary wygląda nieciekawie – jeśli GOJA Wrocław wkrótce nie zacznie punktować przekreśli swoje szanse na grę w najwyższej klasie rozgrywkowej w kolejnym sezonie.

Niezbyt dobrze prezentuje się także sytuacja Przyjaciół Tifosek. Po porażce z 3M zespół Krzysztofa Natalii wylądował w strefie spadkowej, a z niej uciekł właśnie team Jacka Nosewicza. Nie wiadomo jak potoczyłyby się losy tego pojedynku gdyby w bramce nie było Wojtka Symonowicza – golkiper 3M był bardzo mocnym punktem swojej drużyny i nie przepuścił ani jednego strzału rywala.

We wtorek oprócz pojedynku Przyjaciół Tifosek z 3M obejrzeliśmy jeszcze hitowe starcie Elity ND z CSWiCH. Emocji w tym meczu nie brakowało, nie brakowało także popisów gwiazdy z Nowego Dworu – popularny Szewa dołożył kolejnego gola i dwie asysty do swojego dorobku i dzięki temu zdominował wszystkie klasyfikacje – Michał prowadzi już nie tylko w klasyfikacji strzeleckiej i kanadyjskiej, ale także klasyfikacji asystentów. Elita ND po ważnym zwycięstwie (5:4) z CSWiCH zrównała się punktami z Akademią Wojsk Lądowych i zrobiła kolejny ważny krok w walce o mistrzowski tytuł.

Ważny krok, tyle że w stronę utrzymania zrobiło natomiast Blitz Wrocław. Sancho Panza ostatnio rozgromiło Dżentelmenów 7:2 grając w szóstkę, tak uszczuplona kadra na Błyskawice już nie wystarczyła i Blitz pewnie pokonał debiutanta w naszych rozgrywkach przybliżając się na dwa punkty do bezpiecznej dziewiątej lokaty. Największy wkład w to zwycięstwo miał Artur Kaleta, który zaliczył aż trzy asysty, a do tego dołożył jeszcze jednego gola.

Z kłopotami kadrowymi uporało się Wybrzeże Klatki Schodowej, które na mecz z Kuchcikiem dysponowało aż 10 zawodnikami. Kadra Miejscowych była jeszcze bardziej liczna, a do tego przede wszystkim skuteczniejsza – Kuchcik wygrał to naprawdę interesujące spotkanie 3:2. Szanse na utrzymanie WKS maleją z każdą kolejką – strata Wybrzeża do pierwszej bezpiecznej lokaty to w tej chwili już aż 7 oczek.

Ostatnim meczem jaki został rozegrany w ramach 6. kolejki Superligi było stracie pomiędzy mającymi aspiracje Pingwinami i Prezesami. Zespół Karola Smoka już na starcie był w ciężkim położeniu – na mecz udało się zebrać zaledwie sześć osób. Ciężko było w tak uszczuplonym składzie powalczyć z mocnym Klueh, zwłaszcza że świetne zawody rozegrał Rafał Kulesza. Pingwiny zrównały się punktami z Elitą ND i AWL i jeśli nie stracą nagle formy to najprawdopodobniej sezon zakończą na podium.  

Sytuacja w tabeli:

Elita ND wygrała niezwykle ważny mecz, z czwartym CSWiCH i dzięki temu zrównała się punktami z Akademią Wojsk Lądowych, a dzięki lepszemu bilansowi bramkowemu wskoczyła na pierwszą lokatę (w ostatecznym rozrachunku kluczowe znaczenie ma wynik bezpośredniego starcia, jednak team Nowakowskiego z AWL zagra dopiero w ostatniej kolejce). Zarówno Elita jak i Wojskowi mają obecnie po 18 punktów na koncie – takim samym dorobkiem może pochwalić się także trzecie Klueh, przy czym Elita ma rozegrane 6 meczów, a AWL i Pingwiny już 7. Strata czwartego CSWiCH do czołówki wzrosła do sześciu punktów, dziewięć punktów natomiast traci piąte Sancho Panza. 3M dzięki ważnej wygrane nad Przyjaciółmi Tifosek opuściło strefę spadkową i to kosztem swojego ostatniego rywala. Oprócz Tifosek pod kreską są także Blitz Wrocław, GOJA Wrocław i Wybrzeże Klatki Schodowej, które do bezpiecznej lokaty traci już aż 7 punktów i ma coraz mniejsze szanse na utrzymanie.

Klasyfikacja strzelców:

Tydzień numer sześć przyniósł kolejne trafienie Michała Szewczyka. który aktualnie może pochwalić się ośmiobramkowym dorobkiem. Siedem goli na koncie ma Jacek Dudała z Kuchcika Kuźniki, który w tej kolejce zdobył jednego gola (naprawdę ładnego!), trzeci natomiast jest Michał Zbryk z Sancho Panza, który po strzeleniu jednego gola Blitz Wrocław dobił do sześciu trafień tej wiosny.

Klasyfikacja asystentów:

Mateusz Lubański w tym tygodniu zdobył jednego gola dla Kuchcika Kuźniki, nie udało mu się natomiast poprawić dorobku asyst – na koncie ma ich nadal sześć. Dwie asysty w tej kolejce zaliczył natomiast Michał Szewczyk z Elity ND, który dzięki temu zrównał się z Lubańskim w tej materii. Po cztery asysty na koncie mają Tomasz Kowalski z CSWiCH, a także MVP meczu z Sancho – Artur Kaleta z Blitz Wrocław.

Punktacja kanadyjska:

W kanadyjce nadal bezdyskusyjnie najlepszy jest Michał Szewczyk z Elity, który uzbierał już 14 punktów (8 goli + 6 asyst). Drugi w stawce Mateusz Lubański ma punktów 9 (3+6), ma trzecim miejscu, z 8 punktami na koncie, mamy natomiast ex aequo Jacka Dudałę z Kuchcika Kuźniki (7+1), Michała Zbryka z Sancho (6+2) i Tomka Kowalskiego z CSWiCH (4+4).

Drużyna tygodnia:

Elita ND  – Drużyną tygodnia zostaje team Darka Nowakowskiego, który wygrał bardzo ważny pojedynek z CSWiCH, dobijając do 18 punktów i wskakując na pierwszą lokatę w ligowej tabeli. Było to szóste zwycięstwo Elity w tej edycji – ekipa z Nowego Dworu jest jedynym zespołem, który w tym sezonie nie tracił w ogóle punktów. Wróży to bardzo dobrze na przyszłość – przy takiej formie graczy z Nowego Dworu tytuł mistrzowski wydaje się coraz bardziej realny.

Siódemka tygodnia:
 

1 LIGA

Rywalizację w 1 lidze w szóstym tygodniu zaczęliśmy od pojedynku na szczycie – drugie Eko-Okna S.A. grały z trzecim Fulanito. Szachownice przegrały drugi mecz z rzędu i pokomplikowały nieco swoją sytuację. Najwięcej do zwycięstwa Szklarzy wniósł Damian Rudzki, który ustrzelił w tym pojedynku hat-tricka.

Coraz gorzej wygląda sytuacja w tabeli zespołu Grzegorza Andysza. Leroy Merlin mimo usilnych starań uległ Za Bezpieczny Weekend aż 0:4 i zamiast zrobić krok w stronę utrzymania zrobił krok w stronę drugiej ligi. Największym wygranym tego pojedynku był nominalny obrońca – Karol Budnik, który między słupkami wyczyniał cuda i w pełni zasłużenie zgarnął tytuł MVP.

Porażki Fulanito nie wykorzystało czwarte Beer Crew, które dość niespodziewanie przegrało ze znajdującym się w strefie spadkowej Deloitte. Konkretną różnicę w tym meczu zrobił duet  Żur – Orlicki, a ekipa posiadacza żelaznej kondycji Maćka Zowczaka dzięki zwycięstwu (6:2) uciekła ze strefy zagrożonej degradacją.

Na dobrej drodze do opuszczenia strefy spadkowej są także Rycerze Ni. Zespół Gołaczyńskiego mierzył się z Audytem, który w tabeli stał znacznie lepiej, za wyższą lokatą nie poszła jednak wyższa skuteczność i koniec końców Rycerze zwyciężyli 3:2 po naprawdę emocjonującym i trzymającym w napięciu do ostatnich sekund spotkaniu.

W strefie spadkowej po porażce z FC AmRestem wylądował Astech. Team Damiana Szewczyka wygrał 3:0, choć mógł wygrać o wiele wyżej gdyby tylko Damian Leśniowski nieco więcej podawał (wtedy można by zawojować także klasyfikację kanadyjską a nie jedynie strzelecką ;)). AmRest wygrywa czwarty mecz tej wiosny i wykorzystując potknięcie Beer Crew wskakuje na czwarte miejsce.

Na koniec tygodnia jeszcze raz na Sarbinowskiej zameldowało się Fulanito. Szachownice porządnie się namęczyły z ostatnimi w stawce The Old School – o zwycięstwie drużyny Pawła Rumina przesądził gol zdobyty w ostatnich sekundach meczu autorstwa Wojciecha Dudka.

Sytuacja w tabeli:

Liderujące AWL II mimo pauzy nie utraciły prowadzenia w tabeli. Na drugim miejscu zameldowały się Eko-Okna S.A., które wygrały piąty mecz w tym sezonie i to z nie byle kim – kontrkandydatem do medalu, Fulanito. Wojskowi mają na koncie 16 punktów po 7 meczach, Szklarze także 16 oczek, ale przy meczu rozegranym mniej, natomiast Szachownice 15 oczek po 7 rozegranych pojedynkach. Potknięcie Beer Crew z Deloitte wykorzystał AmRest, który wskoczył na czwartą lokatę i ma obecnie 12 punktów, a więc o dwa więcej od Piwoszy, którzy spadli na piąte miejsce. Pogromcy Beer Crew – Deloitte, dzięki temu ważnemu zwycięstwu opuścili strefę spadkową. Bardzo ważny krok w stronę utrzymania zrobili także Rycerze Ni, którzy po zaciętym boju pokonali wyżej notowany Audyt Team. Ekipa Gołaczyńskiego ma na koncie 6 oczek i traci już tylko 1 punkt do bezpiecznej ósmej lokaty. Oprócz Rycerzy zagrożeni degradacją są jeszcze Astech (5 pkt), Leroy Merlin Wrocław (3 pkt) i The Old School (2 pkt).

Klasyfikacja strzelców:

Damian Leśniowski zrobił kolejny krok, a w sumie dwa kroki, w stronę korony króla strzelców. Zawodnik AmRestu w meczu z Astechem zdobył dwie bramki i jako pierwszy przekroczył granicę 10 trafień. Dziewięć goli na koncie ma Piotr Zając z Fulanito, natomiast trzecia lokata należy do Krzysztofa Kołodzieja, autora 7 bramek. Kołodziejowi po piętach depczą Damian Rudzki (Eko-Okna S.A.) i Jacek Bieńkowski (Beer Crew) – ci zawodnicy trafiali do siatki sześć razy w tej edycji.

Klasyfikacja asystentów:

Coraz ciaśniej robi się na czele klasyfikacji asystentów. Po pięć asyst na koncie ma już nie tylko Piotr Zając z Fulanito i Aleksander Nowaczyński z KPMG, ale też Łukasz Nowakowski z Rycerzy Ni. Sporo zawodników w tym sezonie odnotowało cztery asysty – Adam Mosiej z Fulanito, Jacek Bieńkowski z Beer Crew, Marcin Sawicki z Astechu, Jacek Gołaczyński z Rycerzy Ni i Bartosz Żur z Deloitte.

Punktacja kanadyjska:

Na prowadzeniu w klasyfikacji kanadyjskiej umocnił się Piotr Zając z Fulanito, który ma już na koncie 14 punktów (9 goli + 5 asyst). Na drugie miejsce wskoczył  Damian Leśniowski z FC AmRestu osiągając 10 punktów (10 goli, zero asyst), tyle samo punktów ma też Jacek Bieńkowski z Beer Crew, z u gracza Piwoszy rozkłada się to w stosunku 6+4. Po osiem punktów w klasyfikacji kanadyjskiej mają Adam Mosiej z Fulanito (4+4), Łukasz Nowakowski z Rycerzy Ni (3+5) oraz Krzysztof Kołodziej (także z Rycerzy) – autor 7 goli i 1 asysty.

Drużyna tygodnia:

Rycerze Ni  – Rycerze łatwo nie mieli – wyżej notowany Audyt postawił naprawdę trudne warunki i robił wszystko żeby wygrać. Ekipa Gołaczyńskiego okazała się jednak skuteczniejsza w ofensywie, a do tego poradziła sobie znakomicie nawet z zawodnikiem z pola na bramce (wielkie brawa dla Łukasza Nowakowskiego!). Kto wie, czy w przyszłości te trzy punkty nie przeważą o utrzymaniu Rycerzy.

Siódemka tygodnia:
 

2 LIGA

Zmagania w drugiej lidze rozpoczęliśmy meczem Logintrade z Medserv United. Do przerwy bliżsi ugrania trzech punktów byli Medical Coders, którzy prowadzili po trafieniu Sebastiana Jarząbka, później jednak do głosu doszedł Bartek Pospieszyński, który najpierw zdobył bramkę wyrównującą, a w ostatniej minucie meczu asystował przy golu na 2:1 Ślusarka.

W poniedziałek oprócz Logintrade i Medserv United o ligowe punkty walczyli też zawodnicy Virtual Team i Selsey. Wirtualni na Sarbinowską przyjechali nieco podmęczeni – mieli już w nogach mecz na WLB (jako Żar Tropików), a to bezlitośnie wykorzystał Selsey, który w dużej mierze także dzięki świetnemu występowi Dawida Fabisza pokonał 6:3 wyżej notowanego rywala i zainkasował premierowe trzy punkty w tej edycji.

Kolejny znakomity mecz rozegrał także Michał Stokłosa – lider Capgemini nie pierwszy już raz w tym sezonie poprowadził swój zespół do zwycięstwa, niemal w pojedynkę rozprawiając się z Velicante i zdobywając wszystkie trzy gole dla swojego zespołu. Capgemini wygrało po raz szósty w tym sezonie, robiąc kolejny krok w stronę mistrzowskiego tytułu.

Realną szansę na mistrzostwo ma także wicelider – Axiom United, który pewnie pokonał Coyote Logistics 6:2. Cień na to spotkanie kładzie nieładne zachowanie kierownika Kojotów, który za karę za nietrzymanie nerwów na wodzy będzie teraz musiał pauzować kilka meczów. Są jednak pozytywy z tego pojedynku – za taki można uznać grę kwartetu z Axiomu - Gudry, Dzwonika, Kowalczyka i Lisickiego.

Virtual Team oprócz jednego meczu do rozegrania na WLB pod szyldem Żaru Tropików i meczu na Kuźnikach z Selsey czekało jeszcze spotkanie z Medserv United. Z Medical Coders Wirtualnym poszło o wiele lepiej niż z Selsey – team Łukasza Kucajdy wygrał 6:1, a najjaśniejszą postacią tego pojedynku był Janek Gruca, który w statystykach zapisał się jako autor bramki i dwóch asyst.

Na tytuł MVP w tej kolejce zapracował sobie także Maciek Jaworski. Bramkarz Termo Teamu zatrzymał Core Services i pomógł swojej ekipie ugrać trzy oczka w tym wymagającym meczu.

Łatwej przeprawy nie miał także w piątek Logintrade – FiGA miała apetyt na premierowe trzy punkty w tym sezonie i walczyła dzielnie, ostatecznie jednak musiała uznać wyższość rywala i przegrała minimalnie z ekipą z grającą tego dnia bez zmienników drużyną Michała Safaryna.

Największe cuda czekały nas jednak na sam koniec – z formą wystrzelił sam Organizator, który został okrzyknięty bohaterem starcia z Awan-Budem. Ukraińcy na mecz z JCD dysponowali zaledwie 7-osobową kadrą – dwóch graczy było bowiem zawieszonych za kartki. Zespół Łukasza Czuchraja odniósł kolejne zwycięstwo i przybliżył się do czołówki – strata do trzeciej lokaty to w tej chwili tylko jedno oczko.

Sytuacja w tabeli:

Kolejny krok w stronę pierwszej ligi zrobiło Capgamini, które wygrało piąty mecz w tym sezonie i przewodzi w stawce z 15 punktami. Nie zawodzi także niepokonany wicelider – Axiom pewnie ograł Kojoty i nadal ma tylko dwupunktową stratę do lidera (mając przy tym jeden mecz rozegrany mniej). W drugoligowej tabeli panuje niesamowity ścisk – po 10 punktów na koncie mają trzeci Virtual Team, czwarty Logintrade i piąte Core Services. Realne szanse na awans mają także JaCierpieDole i Termo Team – te dwie ekipy posiadają w dorobku po 9 oczek. Najsłabiej stojące w tabeli drugoligowe ekipy to Coyote Logistics (5 pkt), Selsey (3 pkt), Awan-Bud (2 pkt) i FiGA (0 pkt), przy czym warto odnotować, że w tej kolejce byliśmy świadkami premierowej wygranej Selsey, więc jeśli Inspiratorzy podtrzymają formę niewykluczone, że wkrótce wydostaną się ze strefy tabeli zaznaczonej kolorem czerwonym.

Klasyfikacja strzelców:

Samodzielnym liderem klasyfikacji strzeleckiej został Michał Stokłosa z Capgemini, który po ustrzeleniu hat-tricka z Velicante dobił do 9 trafień tej wiosny. Po 7 goli na koncie mają Marcel Dzwonik z Axiom United i Rafał Dzietczyk z JaCierpieDole FC, dalej, z pięcioma bramkami w dorobku znajdują się natomiast Paweł Ciepliński z Virtual Teamu i Dawid Fabisz z Selsey.

Klasyfikacja asystentów:

Walka o miano najlepszego drugoligowego asystenta w dalszym ciągu jest bardzo wyrównana. Po cztery asysty na koncie mają Dawid Fabisz z Selsey i Piotr Baran z JaCierpieDole FC, po trzy natomiast Jakub Lepianka (też JCD), Krzysztof Koronkiewicz (Coyote Logistics), Sebastian Jarząbek (Medserv United) i Tomasz Pondel (JCD).

Punktacja kanadyjska:

W kanadyjce dalej na prowadzeniu jest Michał Stokłosa z Capgemini, z 11 punktami (9+2). Dziewięć punktów uzbierał Dawid Fabisz z Selsey (5+4), osiem Marcel Dzwonik z Axiomu (7+1), a po siedem Paweł Ciepliński z Virtual Team (5+2) i Rafał Dzietczyk z JCD (7+0).

Drużyna tygodnia:

Selsey  – świetny występ Dawida Fabisza pozwolił zakończyć pechową serię pięciu przegranych z rzędu. Selsey niespodziewanie wygrywa z wyżej notowanym Virtual Teamem i są to premierowe punkty tej drużyny w naszej lidze!

Siódemka tygodnia:


e-mail: marta@wrocbal.pl

 


RELACJE MECZOWE: